LISTY OD RODZIN WANDY RUTKIEWICZ I JERZEGO KUKUCZKI
Pani Aniu,
już sama nazwa projektu "Szkoła Pokoju" wskazuje na szczególne wartości kształcenia warte zainteresowania i poparcia.
Moja siostra Wanda Rutkiewicz dużo lepiej i głębiej znała ten kraj i sytuację dzieci niż ja i jestem przekonany, że z radością też poparła by ten projekt.
Patron szkoły jest pewnym wzorem i inspiruje młodzież do podejmowania własnych wyzwań dla siebie (miałem okazję sam się o tym przekonać odwiedzając szkoły Jej imienia w Polsce). Umiłowanie wolności, samodyscyplina, ciekawość świata, dążenie do przywrócenia równości kobiet w życiu społecznym (i nie tylko) oraz wrażliwość na piękno przyrody to niektóre z cech Wandy, które potrafią zafascynować dzisiejszą młodzież.
Inwestycja w harmonijne wykształcenie młodego pokolenia oraz pomoc w przywrócenie jemu równowagi psychicznej po tragicznych przeżyciach wojny jest godna uznania.
Michał Błaszkiewicz
Pani Aniu,
Wyrażam poparcie dla projektu "Szkoła Pokoju" którego celem jest budowa szkół im. W.Rutkiewicz i J.Kukuczki w Nepalu.
Jestem przekonana, że idea przyświetlająca tej inicjatywie byłaby bliska mojemu mężowi. Znał On kulturę, obyczaje i trudne życie codzienne społeczności nepalskiej. Był związany z tym regionem, tutaj szukał swobody, bo wolność cenił nade wszystko. Wiele szkół w Polsce wybrało Jerzego na patrona, bo jest On postacią wiarygodną, pozbawioną fałszu i
powierzchowności. W październiku 2009 roku byłam w Nepalu. Widziałam nędzne warunki życia mieszkańców,które nawet najmłodszych zmuszają do ciężkiej pracy.
Jeżeli Nepalczycy nie otrzymają wsparcia, sami nie poradzą sobie, nie zdołają zmienić warunków swojego życia. Kolejne pokolenia zostaną bez perspektyw i nadziei. Szkoła to szansa dla dzieci mieszkających w tym regionie.
Cecylia Kukuczka